Tak właśnie dziś wyglądam. Nawet pomysłu na tytuł nie mam. Wszystko do kitu. Tydzień zakończył się wstrętnie, kolejny zaczął się równie paskudnie. Jakoś nadziei na poprawę nie widać. Ale pisać o tym nie będę, bo w sumie problem dość błahy, choć dla mnie istotny... Pokażę co mam pokazać i tyle.
W związku z tym, że w piątek przyszła do mnie paczuszka ze skarbami od
Modrak (część w ramach Przydasiowego Pudełeczka, część niespodzianki), musiałam od razu opanować swędzenie rąk. Otrzymane skarby pokażę, jak uda mi się je do końca sfotografować. W każdym razie świetne rzeczy.
Na początek duże szklane kaboszony. Z jednego wyszedł całkiem
słony naszyjnik, po raz pierwszy spróbowałam zrobić "bez tła". Całkiem sympatycznie się prezentuje. Ale ciężko szkiełku fotkę zrobić.
Kolejny to dzieło przypadku. Po prostu odcięłam od bluzki fajną metkę z pawiem. Paw poszedł pod szkiełko i już. Też nie bardzo chciał pozować.
Synuś mój rozpędził się z bransoletkami, bo ciągle nawleka te koraliki...
Nie wiem dla kogo, może koleżankom z klasy podaruje?
Dziękuję za tyle pochwał pod adresem mgiełki! Muszę Wam powiedzieć, że kwiatki przypięłam do otulacza na chwilkę, do zdjęć, ale dorobię mu jakieś kolorowe, bo te są moje prywatne - podarunek od "bezblogowej" Uli, więc pochwały kwiatków należą się jej:) Pewnie przeczyta, mam nadzieję. Już kiedyś je pokazywałam razem z kamizelką z koła. Mgiełka została doceniona w wyzwaniu, podobnie jak deszczowa bransoletka. Dziękuję z całego serca! Takie wyróżnienia wyzwaniowe postanowiłam jakiś czas temu na stałe umieszczać w pasku na dole bloga, bo wiele dla mnie znaczą.
Dostałam również wyróżnienie od Kallinki. Dziękuję bardzo! Odpowiem chętnie na pytania, jednak znów złamię zasady, bo wyróżniam wszystkie zaglądające do mnie osóbki, w szczególności te, które zostawiają komentarze:)
1. Kawa z fusami czy rozpuszczalna? Rozpuszczalna zawsze, fusiasta czasem tylko z mleczkiem.
2. Impreza w domu czy klubie? Do klubów nie chodzę, więc w domu.
3. Szpilki czy trampki? Szpilki, ja z tych niskopiennych:)
4. Samochód czy rower? Samochód, kiedy trzeba co dzień pędzić, rower dla przyjemności.
5. E-mail czy list? Listy kiedyś i to dłuugie, teraz mail.
6. Jakie jest Twoje ulubione danie? Nie mam.
7. Podróż marzeń? Z rodzinką na Sardynię.
8. Jaki jest Twój ulubiony serial? Oglądam kilka, ale nie każdy odcinek, nie mam ulubionego.
9. Jakiej muzyki słuchasz? Radio, radio, radio:)
10. Jakie zwierzątko domowe masz lub chciałabyś mieć? Mam koty.
11. Wymarzony prezent? Nie wiem, może fotel na biegunach?
Zrobiłam coś tam jeszcze, trochę sama, trochę z Izą, ale przyjdzie na to czas. Jak dokończę to pokażę.
Życzę Wam (i sobie) udanego tygodnia.