Byliście tu:)

czwartek, 2 października 2014

A może trochę filcu?

Ostatnio odświeżam swoje umiejętności w zakresie filcowania, próbuję trochę nowego... Wszystko oczywiście wieczorami, towarzysząc dzieciom w zawiłościach angielskiego, matematyki, czy pomagając czytać lektury... (I tego nie rozumiem: jakim cudem dzieci matki kochającej książki, nie lubią czytać? Lubią jak im się czyta. Do samodzielnego czytania muszę ich niestety mooocno nakłaniać, to dla mnie kompletna porażka.)
Filcowanie jest czynnością o tyle przyjemną, że można jednocześnie zerkać do lekcji lub czytać:). Czasu się nie marnuje, a przy okazji coś fajnego powstaje:). Tym razem naszyjnik filcowany na mokro, specjalnie na wyzwanie Art-Piaskownicy i Kreatywnego Kufra. Czarny, biały, szary i jako kolor dodatkowy turkus. 



I jeszcze taki spory kwiatuch filcowany na sucho przy pomocy foremek do ciasteczek. Mam zdjęcia do tutka na ten kwiat, ale muszę poskładać jakoś w całość.
Szykuje się nowe... Jedna większa rzecz na pewno i trochę mniejszych. Prawidłowość jest taka, że im więcej pracuję i im bardziej jestem padnięta, tym bardziej potrzebuję zająć ręce robótkami na odstresowanie.
Miłego dnia!

7 komentarzy:

  1. i motywacja wtedy tez większa, jak się ma po brzegi dobę zajęciami wypełnioną :)
    pięknie Ci wyszło :)
    a z czytaniem? hmm
    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, piękny naszyjnik. Mnie jakoś filcowanie nie idzie-
    próbowałam ale chyba cierpliwości nie mam :).
    Powodzenia w wyzwaniu.
    Pozdrawiam Marta:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny naszyjnik. Widziałam filmik z filcowania na sucho w foremce. Jak zrobisz tutka to chętnie zobaczę i może spróbuje tez tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy naszyjnik, chyba miło mieć na szyi taką mięciutką biżuterię :D
    Co do czytania to myślę sobie, że może dzieci nie trafiły jeszcze na "tę" książkę. Ja też nie lubiłam czytać do czasu aż trafiłam na lekturę, która mnie wciągnęła, potem poszło z górki. Z kolei jak czytałam młodszemu bratu to zmuszałam go żeby sam czytał najpierw tytuły rozdziałów, potem jeden akapit, potem pierwszą stronę, a potem... stwierdził, że ma to gdzieś i sam sobie będzie czytał :-) może jest to jakiś sposób ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny naszyjnik! Aż chce się go dotknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudo!!! Piękny naszyjnik!!!

    OdpowiedzUsuń