Olśniło mnie właśnie, bo głowiłam się nad pracą na wyzwanie Gościnnej Projektantki w Klubie Twórczych Mam. Tematem jest zamek. No pierwsze, co przyszło do głowy, to oczywiście taki z wieżą:) Ale wiecie, taki zamek biżuteryjnie trudno ugryźć... W dalszej kolejności był zamek taki od klucza, ale już taką pracę (piękną zresztą) zgłoszono.
Właśnie wróciłam z warsztatów z filcowania, które miałam przyjemność prowadzić (relacja na pewno się pojawi) i tak zaczęłąm się zastanawiać, co by tu... I nagle żaróweczka! Przecież nie dalej niż wczoraj wykonałam pracę na to wyzwanie:) Kolczyki z zamka błyskawicznego i czesanki. Jest zamek? Jest!
Zamkowej biżuterii jeszcze nie koniec, bo mi się spodobało:)
Jak już tu jestem, to pokażę ostatnio zamówione i robione w biegu kolczyki frywolitkowe
Skromny naszyjnik (pomysł na wykorzystanie filcowanej na sucho kuleczki - materiał pokazowy dla moich kursantek)
I prostą bransoletkę na drucie pamięciowym, z którym miałam przyjemność po raz pierwszy. Koraliki Toho i agaty. Do tego zawieszka-wózeczek, bo właścicielką została przyszła mamusia.
Na dziś tyle, to był dzień pełen wrażeń, ale tych pozytywnych.
Buziaki!
świetnie ugryzłaś temat zamku :)
OdpowiedzUsuńsuper :)
pozdrawiam
Zamkami się zachwycam w każdej postaci... ;-) - urocze kolczyki! a wyróżnienia w KK gratuluję!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam robótkowo :-)
Ach takie zameczki tez lubie ostatnio podziwiałam je na podeszwach butow, to sie nazywa pomysł. Twoje kolczyki urodze, dizekuje za udizał w moim wyzwaniu.
OdpowiedzUsuńśliczna biżuteria, zwłaszcza kolczyki mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńja chetnie zobacze jeszcze wiecej Twoich cudeniek :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne te zamkowe kolczyki, frywolitkowe zresztą tez!!
OdpowiedzUsuńŚwietna bizuteria, chociaz zastanawiam sie jak się ją robi z tym zamkiem:)
OdpowiedzUsuńfantastyczne zamkowe czesanko!!! świetny pomysł
OdpowiedzUsuń