Byliście tu:)

niedziela, 15 stycznia 2012

Zaległości

Mam straszne. W pisaniu postów, bo materiał na posty jest. Ale może uda mi się jakoś nadrobić. Moje wytwory z minionego tygodnia pokażę dziś, a w następnych postach pokażę co dostałam, co zamierzam wysłać, będzie post książkowy, bo nawet książkę udało mi się przeczytać. I to nie bylejaką, bo wędrującą:) Dziś nie dam rady wszystkiego wrzucić, bo koszmarnie się czuję. Głowa pęka, zaniemówiłam i ten okropny katar... Zaraziłam się od męża, ale jemu zwykle szybko przechodzi, mnie zaś ze dwa tygodnie będzie męczyć. Na pocieszenie dostałam mnóstwo fajnych rzeczy, ale o tym nie dziś.
Dzięki Wam za odwiedziny i za wszystkie przesympatyczne słowa. Witam również nową Obserwatorkę.
Zawieszki - poleciały do znajomych i byłam z nich bardzo zadowolona.



Broszka motylek też sobie poleciała:)




Komin też  i mam zamówionko na dwa kolejne.


Od wczoraj walczę z moją maszyną do szycia, która mnie wkurza strasznie. Nie jest stara, ale odmawia współpracy i niektóre rzeczy muszę szyć ręcznie. Gdybym miała alternatywę, wywaliłabym ją przez okno. Mówię serio.  Życzę Wam miłego tygodnia, a sobie trochę zdrówka:)

17 komentarzy:

  1. Chyba nie śpisz po nocy :) Pieknie tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci Kasiu mnóstwo zdrowia, żeby ten koszmarny katar poszedł precz!!! Wisiory przepiękne i możliwe, że się będę powtarzać, ale podziwiam Cię bardzo, bardzo!!! Niedawno zaczęłaś przygodę z sutaszem a takie cudeńka wychodzą z pod Twoich łapek!!! Pozdrawiam i również życzę miłego tygodnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda prawdziwe. Dużo zdrowia i sił Ci życzę do tworzenia następnych piękności. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrówka! Wszystkie prace śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne rzeczy dziś pokazałaś!!! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zawieszki zrobiłaś i komin też super :) Dużo zdrówka życzę :) Mnie też dopadł katar i trzyma już chyba od nowego roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze piękne prace,zdrówka życzę,trzymaj się cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne prace, a zwłaszcza ta pierwsza zawieszka, która jest po prostu CUDNA!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam cichą nadzieję, że choroba Cię opuszcza.Piękności natworzyłaś:)Piękne i zawieszki i ten motyl.Zapewne też Macie zimę tą prawdziwą.Życzę zdrówka i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne prace, motylek jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również podziwiam Twoje prace, sama przymierzam się do sutaszu, na razie czekam na dostawę materiałów.... Boję się, że nigdy mi tak ładnie nie wyjdzie!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu obyś szybciutko wróciła do zdrowia!!!
    Biżutki śliczne!! A komin rewelacyjny!!!
    Zapraszam na candy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wcale się nie dziwie, że była zadowolona zawieszki piękne. Maszyny do szycia czasami bywają złośliwe. Życzę żebyś sie z nia w końcu dogadała

    OdpowiedzUsuń